Wieczorny rzut komplementem

Sytuacja sprzed kilku dni:

Oglądamy z Dziubasem Milionerów jedząc wieczorne płatki na mleku.

Kamera wędruje z uczestnika na jego znajomych, którzy kibicują mu z widowni.

- Ale ta laska jest brzydka! – Rzuca nagle Dziubas, co wprawia mnie w osłupienie, bo rzadko zdarzają mu się takie niewrażliwe komentarze na temat drugiego człowieka. – No patrz! Masakra! Ma jakąś taką KRZYWĄ twarz! O! Specjalnie kamera ją filmuje OD DOŁU żeby tego nie było widać!

- Nie każdy może być tak piękny jak twoja żona – rzucam sprytnie, w myślach przybijając sama sobie piątkę. Oto jest – komplement dla mnie! Podaje Ci go mężczyzno, puchu marny, na tacy, bo wiem, że tak sam z siebie to nie umiesz. Masz, korzystaj! Bierz!

- Dokładnie! – Potwierdza Dziubas bez mrugnięcia okiem.

Ja, zadowolona ze swojego szatańskiego planu, zabieram się za dalsze chrupanie płatków.

Dziubas spogląda na nią, na mnie i tak jeszcze kilka razy. Wyłapuję jego spojrzenie i odsyłam mu moje – pytające.

- Ale wiesz… – Mówi zamyślony Dziubas, wciąż mi się przyglądając. – W sumie każdy z nas ma niesymetryczną twarz.

Boszszszszsz………..

10 Komentarze

    • Oj tak, już się nauczyłam, że kiedy zaczyna zdanie od „BO WIESZ…” to trzeba:
      a.) uciekać
      b.) odwrócić jego uwagę np. sytuacją polityczną w Polsce
      c.) zatkać uszy i głośno krzyczeć „lalalalalala!”
      ;)

  1. Hm… no to wygrał ten uczestnik czy nie? ;)
    A poważnie – jak pisałam kiedyś do Izzy (w nieco innym kontekście, ale to nic), asymetria jest teraz w modzie, więc to z całą pewnością był komplement ;)

    Mój P. z kolei ma tendencję do mówienia mi, że pięknie wyglądam, akurat w momencie, kiedy wyglądam bardzo źle (np. jestem w starym dresie i związanych byle jak włosach, których nie zdążyłam umyć). Ot, zagwozdka.

    • W sumie nie wiem – patrzyłam na twarz jego koleżanki z widowni ;)
      Dziubas zrehabilitował się kilka dni później mówiąc, że woli mnie bez makijażu, więc wybaczyłam ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.